Baby Lasagna - Fenomen po Eurowizji? Jak buduje karierę!

Ida Stępień

Ida Stępień

|

3 maja 2026

Dwóch artystów w jaskrawych, obszernych strojach na scenie.

Marko Purišić z Umagu to jeden z tych artystów, którzy pokazują, że eurowizyjny sukces nie musi być jednorazowym fajerwerkiem. Jego projekt Baby Lasagna łączy lekkość, ironię i wyraźny komentarz społeczny, a przy tym brzmi na tyle chwytliwie, że trafia zarówno do fanów popu, jak i mocniejszego grania. To nie jest opowieść o przypadkowym hicie, tylko o konsekwentnie budowanej tożsamości muzycznej, dlatego warto przyjrzeć się jej bliżej.

Najważniejsze fakty o chorwackim muzyku i jego drodze do Eurowizji

  • Marko Purišić startował jako songwriter i gitarzysta, więc solowy projekt wyrósł z solidnego muzycznego rzemiosła.
  • Przełomem okazał się utwór „Rim Tim Tagi Dim”, który dał Chorwacji najlepszy wynik w historii Eurowizji.
  • Jego styl opiera się na miksie popu, dance’u, rocka, rapu i trapu, ale najważniejsza jest w nim energia i dystans.
  • Debiutancki album „DMNS & MOSQUITOES” potwierdził, że to nie artysta jednego hitu, tylko spójny projekt z własnym językiem.
  • W 2026 roku nadal koncertuje po Europie, więc jego kariera wyraźnie wyszła poza jednorazowy eurowizyjny moment.

Kim jest Marko Purišić i skąd wziął się jego projekt

Najciekawsze dla mnie jest to, że ta historia nie zaczęła się od konkursu, tylko od potrzeby większej swobody. Purišić pochodzi z Umagu, wcześniej pisał dla innych wykonawców i rozwijał się też jako muzyk związany z bardziej rockowym zapleczem, więc w solowej formule nie zaczynał od zera. Właśnie dlatego jego własny projekt od początku brzmiał jak świadomy wybór, a nie plan awaryjny.

W praktyce oznacza to, że za sceniczną lekkością stoi bardzo konkretne doświadczenie. To nie jest wykonawca, który dopiero uczy się refrenu, pracy z dynamiką albo budowania napięcia. On przychodzi z pełnym arsenałem umiejętności, a to od razu słychać w sposobie, w jaki łączy gatunki i prowadzi narrację.

Źródło muzyczne Co wnosi do brzmienia Dlaczego to działa
Rock i metalowe inspiracje Mocniejsze riffy i wyraźniejszy ciężar Dodają utworom charakteru, zamiast wygładzać je pod radio
Songwriting dla innych Zwarte struktury i czytelne hooki Refreny szybko zapadają w pamięć
Pop, dance, rap i trap Rytm, tempo i elastyczność Muzyka nie stoi w miejscu, tylko stale zmienia temperaturę
Humor i autoironia Lżejszy sposób mówienia o cięższych sprawach Pomaga przełknąć tematy, które mogłyby wybrzmieć zbyt ciężko

To połączenie sprawia, że jego piosenki nie są przypadkową mieszanką stylów. Ja widzę w nich raczej dobrze policzony kontrast: odrobinę chaosu, odrobinę melodii i dużo osobowości. I właśnie ten kontrast najlepiej widać w utworze, który otworzył mu drogę do szerokiej publiczności.

Dlaczego utwór „Rim Tim Tagi Dim” stał się eurowizyjnym przełomem

W Eurowizji często wygrywa nie najbardziej skomplikowana kompozycja, tylko ta, która w kilka sekund ustawia emocje i obraz. Tutaj zadziałało wszystko naraz: prosty, nośny refren, wyrazista scena, czytelna historia i bardzo ludzki temat wyjazdu z domu. To piosenka o napięciu między prowincją a miastem, o potrzebie ruszenia dalej i o lęku, który temu towarzyszy.

Właśnie dlatego odbiór był tak mocny. W utworze jest humor, ale nie ma pustego wygłupu; jest energia, ale nie ma taniej powierzchowności. Dla widza z zewnątrz to było widowisko, a dla wielu odbiorców także piosenka o uniwersalnym doświadczeniu dorastania i odrywania się od znanego świata.

  • Refren działa jak czysty hook, więc zostaje w głowie po pierwszym odsłuchu.
  • Motyw wyjazdu z domu jest zrozumiały w wielu krajach, nie tylko na Bałkanach.
  • Autoironia rozbraja patos i sprawia, że utwór nie brzmi jak szkolna lekcja o emocjach.
  • Sceniczność podbija przekaz, bo piosenka nie kończy się na dźwięku, tylko rozwija się w obrazie.

Efekt był konkretny: Chorwacja skończyła konkurs na 2. miejscu z 547 punktami, a sam utwór wygrał głosowanie publiczności. To ważne nie tylko statystycznie. To sygnał, że publiczność nagradza dziś artystów, którzy potrafią połączyć chwytliwość z osobowością. I właśnie stąd już bardzo blisko do pytania, czy ten sukces da się utrzymać poza jedną eurowizyjną nocą.

Jak brzmi jego muzyka poza eurowizyjnym hitem

Po takim wejściu łatwo byłoby zostać zakładnikiem jednego singla, ale tu stało się coś ciekawszego. Debiutancki album „DMNS & MOSQUITOES”, wydany 7 lutego 2025 roku, pokazał, że Purišić myśli szerzej niż tylko o jednym przebojowym numerze. Na płycie słychać, że zależy mu na energii, zmianie nastroju i mocnym charakterze, a nie na gładkim dopasowaniu do jednej radiowej formuły.

Jeśli miałbym jednym zdaniem opisać ten materiał, powiedziałbym: to album, który celowo trzyma napięcie. Wchodzą tu elektroniczne beaty, rockowe gitary, rapowe frazowanie i popowe refreny, ale zamiast zderzać się przypadkowo, układają się w rozpoznawalny styl. Dla mnie to właśnie największa zaleta tego projektu.

Co słychać na albumie Co to daje słuchaczowi
EDM i dance Napęd i klubową energię
Rockowe gitary Więcej ciężaru i zadziorności
Rapowe frazy Rytmiczną nerwowość i tempo
Popowe hooki Chwytliwość, która trzyma całość w ryzach

To muzyka dla osób, które lubią, gdy piosenka nie stoi w miejscu. Jeśli ktoś oczekuje klasycznego, wygładzonego popu, może być zaskoczony, ale właśnie ten brak wygładzenia buduje siłę tego katalogu. Po albumie widać też jasno, że mamy do czynienia z artystą, który nie chce zostać zamknięty w roli „tego od jednego konkursu”.

Co zmienił w kulturze eurowizyjnej

Jego znaczenie wykracza poza same noty i miejsca w tabeli wyników. Wspólnie z Kääriją stworzył nowy typ eurowizyjnego bohatera: trochę memicznego, trochę szalonego, ale jednak bardzo autentycznego. W 2025 roku ich wspólny występ z „#eurodab” tylko to wzmocnił i pokazał, że eurowizyjna energia może żyć dalej także poza samym konkursem.

Z mojego punktu widzenia ważne są tutaj trzy rzeczy. Po pierwsze, udowodnił, że humor nie osłabia przekazu, jeśli stoi za nim wyraźna osobowość. Po drugie, pokazał, że publiczność nadal lubi artystów, którzy umieją opowiedzieć coś prostego i prawdziwego bez popadania w szkolny banał. Po trzecie, przypomniał, że Eurowizja może być trampoliną do dłuższej kariery koncertowej, a nie tylko sezonowym wydarzeniem.

  • Pomógł przesunąć Eurowizję z poziomu czystego konkursu do poziomu popkulturowego widowiska z charakterem.
  • Pokazał, że piosenka z mocnym hakiem może jednocześnie nieść emocjonalny temat.
  • Wzmocnił pozycję Chorwacji jako kraju, który może wyznaczać trendy, a nie tylko je obserwować.
  • Przyciągnął uwagę fanów, którzy zwykle śledzą nie tylko wyniki, ale też estetykę, scenografię i internetowy drugi obieg takich występów.

To ważne również dla samej sceny muzycznej. Kiedy artysta po konkursie zaczyna żyć własnym życiem koncertowym, rośnie jego wiarygodność, a jednorazowy szum zamienia się w trwałą rozpoznawalność. I właśnie taki kierunek widać tu bardzo wyraźnie.

Co warto śledzić u niego w 2026 roku

W 2026 roku Purišić funkcjonuje już jak pełnoprawny koncertowy artysta, a nie tylko uczestnik jednego głośnego finału. Ma zaplanowane kolejne występy w Europie, co potwierdza, że jego repertuar sprawdza się na żywo i nie potrzebuje eurowizyjnej etykiety, żeby przyciągać publiczność. To istotne, bo wielu wykonawców po takim sukcesie zwyczajnie gaśnie, a tutaj tego nie widać.

Jeśli ktoś chce wejść w tę twórczość bez medialnego szumu, polecałbym zacząć od trzech kroków. Najpierw album, żeby usłyszeć pełne spektrum brzmienia. Potem nowsze single, by sprawdzić, jak rozwija się jego język. Na końcu koncertowe nagrania, bo dopiero tam najpełniej słychać, jak dobrze ten materiał działa na scenie.

  • Przesłuchaj „DMNS & MOSQUITOES” jako całość, a nie tylko pojedyncze hity.
  • Wróć do „Stress” i „Biggie Boom Boom”, jeśli chcesz zobaczyć, jak buduje napięcie między popem i ciężarem.
  • Sprawdź wykonania live, bo tam najlepiej widać jego kontrolę nad tempem i energią publiczności.
  • Jeśli śledzisz scenę Eurowizji, zwróć uwagę na współpracę z Kääriją, bo świetnie pokazuje, jak działa współczesny eurowizyjny obieg kultury.

Najkrócej mówiąc, to artysta, który z jednego wyrazistego występu zrobił wejście do większej, spójnej opowieści. Jeśli mam wskazać, dlaczego ten przypadek wyróżnia się na tle wielu eurowizyjnych historii, odpowiedź jest prosta: za widowiskiem stoi tu realna tożsamość, a za refrenem konsekwentnie budowana kariera.

FAQ - Najczęstsze pytania

Baby Lasagna to pseudonim artystyczny Marko Purišicia, chorwackiego muzyka i producenta. Zyskał międzynarodową sławę dzięki udziałowi w Konkursie Piosenki Eurowizji, gdzie reprezentował Chorwację z utworem "Rim Tim Tagi Dim".

Baby Lasagna zajął 2. miejsce w finale Konkursu Piosenki Eurowizji, zdobywając najwięcej głosów od publiczności. Jego występ z "Rim Tim Tagi Dim" stał się przełomem dla Chorwacji.

Muzyka Baby Lasagna to energetyczna mieszanka popu, dance'u, rocka, rapu i trapu, połączona z autoironicznym humorem i społecznym komentarzem. Charakteryzuje się chwytliwymi refrenami i dynamicznymi zmianami nastroju.

Nie, debiutancki album "DMNS & MOSQUITOES" oraz trwająca trasa koncertowa po Europie dowodzą, że Baby Lasagna to spójny projekt muzyczny, który rozwija się poza eurowizyjnym sukcesem.
Oceń artykuł

Średnia: 0.0 / 5 · 0 ocen

Tagi

baby lasagna baby lasagna kariera po eurowizji marko purišić sukces po eurowizji

Udostępnij artykuł

Autor Ida Stępień
Ida Stępień
Nazywam się Ida Stępień i od 9 lat zgłębiam świat festiwali, koncertów oraz kultury muzycznej. Moja pasja do muzyki zaczęła się w dzieciństwie, kiedy to po raz pierwszy usłyszałam dźwięki, które poruszyły moje serce. Od tamtej pory nieustannie poszukuję nowych brzmień, artystów i wydarzeń, które mogą zainspirować innych. W moich tekstach staram się przybliżyć czytelnikom zarówno znane, jak i mniej popularne aspekty muzycznej rzeczywistości, tłumacząc złożone zagadnienia w przystępny sposób. Zajmuję się analizowaniem trendów, porównywaniem informacji oraz weryfikowaniem źródeł, aby dostarczać rzetelne i aktualne treści. Moją misją jest nie tylko informowanie, ale także inspirowanie do odkrywania nowych artystów i festiwali, które mogą wzbogacić nasze muzyczne doświadczenia. Wierzę, że muzyka ma moc łączenia ludzi, dlatego staram się organizować wiedzę w sposób klarowny i zrozumiały, by każdy mógł znaleźć coś dla siebie.
Komentarze (0)
Dodaj komentarz